Dziennik Ubezpieczeniowy

Dziennik Ubezpieczeniowy >> Szukaj 

 

Archiwum :: O Dzienniku :: Prenumerata 

 Szukaj

 

 

Artykuł: <<< 2021-06-18 >>>

 

Chwile

 

Nawigacja

2021-06-21  

|<<

   

 >>|

2021-06-18  

<<<

>>>

 >>|

2021-06-17  

|<<

     

 

Data publikacji: 2021-06-18

Dz.U. nr: 5262

Przejść na wyższy poziom

(Ergo Hestia)

W tym roku sopocki ubezpieczyciel ERGO Hestia obchodzi 30-lecie. Zapraszamy do wspomnień! Kontynuujemy cykl publikacji, w którym ludzie ubezpieczeń blisko związani z ERGO Hestią wspominają istotne dla branży wydarzenia z ostatnich 30 lat.

 

Kamil Bara, Dyrektor ds. Ubezpieczeń Odpowiedzialności Cywilnej, ERGO Hestia:


Przyszedłem do Hestii w momencie, kiedy trwały obchody 10. rocznicy, a firma przeprowadzała się do nowej siedziby. Nie było jeszcze "szklanych wież", w których dzisiaj mieszczą się centra biznesowe. Siedziba Hestii przy plaży w Sopocie, architektura, wystrój, nowoczesność... wszystko robiło wielkie wrażenie. Jako underwriter ryzyk OC początkowo podejmowałem decyzje dotyczące odpowiedzialności na kwoty rzędu 0,5 mln - 1 mln zł. Potem sumy zaczęły rosnąć do 5, 10, 20 mln... I wtedy przyszła sobota, 3 marca 2012 roku. Około godz. 21 pod Szczekocinami zderzyły się dwa pociągi, a ja dopiero wtedy tak naprawdę zrozumiałem, jak duża jest Hestia oraz jak istotna jest jej obecność na rynku i zacząłem patrzeć na swoją pracę inaczej.

Szacowanie ryzyka finansowego w przypadku odpowiedzialności cywilnej jest trudne do jednoznacznego zdefiniowania. Upraszczając i porównując to do np. ryzyk ogniowych, to jeśli ubezpieczamy fabrykę wartą 50 mln zł, to suma ubezpieczenia wyniesie 50 mln. I to jest jasne dla stron umowy. W przypadku odpowiedzialności cywilnej o wysokości ekspozycji decyduje możliwość pojawienia się roszczeń o określonym rozmiarze, a suma gwarancyjna, na którą się umawiamy, ma dość abstrakcyjny wymiar - odzwierciedla raczej wyobrażenia stron o ich skali. Nie ma tak konkretnego odniesienia, jak wartość ubezpieczanego od ognia majątku.

Po katastrofie pod Szczekocinami dziesiątki milionów zagwarantowane w polisach nabrały realnego wymiaru.

Wspomniana katastrofa pod Szczekocinami była dla mnie momentem zwrotnym. Okazało się wówczas, że Hestia ubezpiecza każdą z zaangażowanych w nią stron - w sumie trzy podmioty. Spoczęła na nas ogromna odpowiedzialność. Mieliśmy do czynienia z kumulacją roszczeń i sum gwarancyjnych z kilku polis: ubezpieczenie jednego przewoźnika, drugiego, do tego operatora linii kolejowej, roszczenia wielu poszkodowanych... Zebrała się duża suma i dziesiątki milionów zagwarantowane w polisach nabrały realnego wymiaru.

Tego typu zdarzenia mogą być barierą do dalszego rozwoju. Mogą też być też przyspieszonym kursem myślenia o skali zaangażowania na rynku, znaczenia dobrej reasekuracji i dalszego intensywnego wzrostu. Po takich doświadczeniach niektórzy pewnie by się zatrzymali, inni przynajmniej zwolnili. Hestia poszła dalej.

Poradziliśmy sobie z tą sytuacją, co pozwoliło nam przejść na wyższy poziom. Na bazie takich doświadczeń jest bowiem łatwiej wyznaczyć przestrzenie, gdzie underwriting korporacyjnych ubezpieczeń OC wymaga pojedynczych decyzji, a gdzie możemy zastosować automatyczne procesy. Nasze doświadczenie pozwala nam wykorzystać mechanizmy automatyzacji decyzji i szybko uwalniać pojemność jednocześnie dla wielu odbiorców (np. w OC zawodowym), zostawiając pole do pogłębionej indywidulanej analizy tam, gdzie to niezbędne. To prowadzi do rozszerzania i upowszechniania ochrony OC na rynku. ERGO Hestia po prostu znowu idzie dalej. Nieprzerwanie od 30 lat.

 

Linki:  

Zobacz:

Wszystkie teksty z cyklu Chwile

Zobacz także:

Komentarz Tomasza Łożyńskiego


Partnerem cyklu jest ERGO Hestia.

 

Zobacz firmy: Ergo Hestia

 

Komentuj Prześlij  Drukuj

Artykuł: <<< 2021-06-18 >>>

 

 

 

Profesjonalnie o ubezpieczeniach..

Miesięcznik Ubezpieczeniowy

 

 
 Strona przygotowana przez Ogma Sp. z o.o.