Dziennik Ubezpieczeniowy

Dziennik Ubezpieczeniowy >> Szukaj 

 

Archiwum :: O Dzienniku :: Prenumerata 

 Szukaj

 

 

Artykuł: <<< 2020-12-21 >>>

 

Z perspektywy Brukseli

 

Nawigacja

2020-12-22  

|<<

   

 >>|

2020-12-21  

|<< 

<<<

>>>

 >>|

2020-12-18  

|<<

     

 

Data publikacji: 2020-12-21

Dz.U. nr: 5141

Czy potrzebujemy jednolitych funduszy gwarancyjnych?

(Alpha, Astra, Gefion, PIU, Qudos)

Polska branża ubezpieczeniowa popiera inicjatywy, które zwiększą bezpieczeństwo ubezpieczonych i poszkodowanych. Jednak na rewolucję nie stać ani zakładów ubezpieczeń, ani klientów. Metoda małych kroków wydaje się bardziej racjonalna.

- Iwona Szczęsna, menedżer zespołu ds. współpracy międzynarodowej w Polskiej Izbie Ubezpieczeń

 

Unia Europejska od lat podejmuje próby opracowania jednolitych zasad dla ubezpieczeniowych funduszy gwarancyjnych (IGS). Prace są jednak bardzo trudne. Rozbieżności zakresu ochrony i funkcjonowania funduszy w poszczególnych krajach są bowiem znaczące.

Konsument w działalności transgranicznej

Podstawowe pytanie brzmi, czy IGS rzeczywiście trzeba harmonizować? UE chce w ten sposób chronić konsumenta przed ryzykiem niezaspokojenia roszczenia w przypadku upadłości ubezpieczyciela. To zupełnie zrozumiałe, jednak pojawia się wątpliwość: czy w ochronie konsumenta na pewno kluczowe jest zharmonizowanie funduszy?

Spójrzmy na ostatnie lata i przypadki złego zarządzania w zakładach ubezpieczeń na europejskim rynku. Można wymieniać takie marki jak Astra, Qudos, Alpha czy Gefion. Czy problem leżał w tym, że IGS w poszczególnych krajach były niespójne? Nie, problem w ogóle nie dotyczył kwestii funduszu gwarancyjnego. Dotyczył sprawnego nadzoru działalności transgranicznej ubezpieczycieli.

W opinii branży ubezpieczeniowej, problemów z transgranicznością nie da się rozwiązać, ustanawiając nowe zasady dla funduszy gwarancyjnych. Skuteczniejszym podejściem byłby nacisk na lepszą współpracę pomiędzy lokalnymi funduszami i ustanowienie w UE jednoznacznej zasady: za działalność transgraniczną ubezpieczyciela odpowiada kraj macierzysty. Taki miecz nad głową każdego z krajów zadziała znacznie lepiej, niż najlepiej zharmonizowany fundusz.

Jak harmonizować koszyk produktów?

Szczególnie złożoną sprawą, nad jaką zastanawia się Bruksela, jest określenie, jakie produkty ubezpieczeniowe miałyby podlegać pod uspójnione fundusze gwarancyjne. UE myśli o ujednoliceniu koszyka produktów dla całej Wspólnoty. Mówiąc wprost - to jest postulat niemożliwy do zrealizowania. Choćby rola ubezpieczeń na życie jest zupełnie różna na różnych rynkach, a zależy to m.in. od kształtu systemu emerytalnego.

UE myśli o ujednoliceniu koszyka produktów dla całej Wspólnoty.

Jest też drugi pomysł harmonizacji koszyka produktów. Fundusz miałby obejmować produkty obowiązkowe w danym kraju. Po pierwsze jednak, prawo UE nie definiuje, czym jest produkt obowiązkowy. Po drugie zaś... zagadka: który z krajów europejskich znajduje się w czołówce, jeśli chodzi o liczbę ubezpieczeń obowiązkowych i przymusowych, przekraczającą 250 produktów?

Pomysł z polskiego punktu widzenia jest absolutnie nie do zaakceptowania, dlatego jednym z głównych postulatów branży powinno być odejście od powiązania funduszu gwarancyjnego z obowiązkiem ubezpieczenia.

Zwiększenie maksymalnej odpowiedzialności

Kolejną kwestią, o której dyskutuje się w Brukseli, jest minimalny poziom odpowiedzialności funduszu gwarancyjnego wobec konsumenta. Na stole jest propozycja 100 tys. euro w przypadku ubezpieczeń na życie. Dla Polski oznaczałoby to trzykrotny wzrost obciążeń. Jednak koszty nie są tu jedynym problemem. W przypadku ubezpieczeń na życie, najlepszym rozwiązaniem jest przeniesienie portfela i kontynuacja ubezpieczenia w innym zakładzie. W przeciwieństwie do depozytów bankowych w ubezpieczeniach rekompensata z funduszu ma sens tylko wtedy, gdy zdarzenie ubezpieczeniowe miało miejsce, a roszczenie ubezpieczającego jest uzasadnione.

Jest też pomysł harmonizacji koszyka produktów. Fundusz miałby obejmować produkty obowiązkowe w danym kraju.

Lepiej metodą małych kroczków

Polska branża ubezpieczeniowa popiera inicjatywy, które zwiększą bezpieczeństwo ubezpieczonych i poszkodowanych. Na blogu eksperckim PIU odnosimy się do szerzej do dyskutowanych obecnie pomysłów na harmonizację funduszy gwarancyjnych. Jednak na rewolucję nie stać ani zakładów ubezpieczeń, ani klientów. Metoda małych kroków wydaje się bardziej racjonalna. Kluczowe jest uregulowanie kwestii transgranicznych, które wzmocni zaufanie do rynku ubezpieczeniowego.

Iwona Szczęsna

Menedżer zespołu ds. współpracy międzynarodowej w Polskiej Izbie Ubezpieczeń

i.szczesna@piu.org.pl


Partnerem cyklu jest Polska Izba Ubezpieczeń.


Archiwum:

Z perspektywy Brukseli

 

Zobacz firmy: Alpha, Astra, Gefion, PIU, Qudos

 

Komentuj Prześlij  Drukuj

Artykuł: <<< 2020-12-21 >>>

 

 

 

Profesjonalnie o ubezpieczeniach..

Miesięcznik Ubezpieczeniowy

 

 
 Strona przygotowana przez Ogma Sp. z o.o.