Dziennik Ubezpieczeniowy

Dziennik Ubezpieczeniowy >> Szukaj 

 

Archiwum :: O Dzienniku :: Prenumerata 

 Szukaj

 

 

Artykuł: <<< 2019-11-04 >>>

 

Z perspektywy Brukseli

 

Nawigacja

2019-11-05  

|<<

   

 >>|

2019-11-04  

<<<

>>>

 >>|

2019-10-31  

|<<

     

 

Data publikacji: 2019-11-04

Dz.U. nr: 4857

Nadchodzą nowe regulacje. Walczmy albo będziemy płacić

(PIU, UFG)

Unia Europejska pracuje nad kilkoma dużymi projektami ubezpieczeniowymi. Możemy jako branża mieć wpływ na treść nowych aktów prawnych. Tyle że to ostatni dzwonek, by się zaangażować i wspólnie działać. Skuteczność wpływu zmniejsza się w miarę postępu prac. Nie prześpijmy tego.

- Iwona Szczęsna, menedżer zespołu ds. współpracy międzynarodowej w Polskiej Izbie Ubezpieczeń

 

Jesteśmy szóstym co do wielkości krajem UE i największym krajem regionu. To za duży rynek, by go ignorować. UE chce wiedzieć, co Polska myśli o poszczególnych regulacjach i na ile są one zbieżne z polską praktyką rynkową.

Prace UE mają istotny wpływ na Polskę

Najbardziej zaawansowane prace dotyczą zmiany dyrektywy komunikacyjnej. Jej przyjęcie jest planowane do czerwca 2020. Nie przewidziano m.in. okresu przejściowego dla podniesienia sum gwarancyjnych, co może mieć wpływ na koszty działalności zakładów. Dodatkowo trwają dyskusje nad ujawnianiem elementów polityki taryfowej, co przełoży się na konkurencyjność na rynku.

Mogą wzrosnąć koszty

Oprócz tego zaczynają się właśnie przeglądy Solvency II, PRIIPs oraz IDD. Część zmian będziemy musieli wprowadzić już za rok. Np. zmiany w sprawozdawczości dotyczyć będą roku 2021. Sama rewizja PRIIPs powoduje, że zakłady będą musiały zmieniać treść KID co najmniej raz w roku przez najbliższe 5 lat.

To nie koniec wyzwań. W najbliższym czasie musimy uporać się z regulacjami dotyczącymi zrównoważonego finansowania. Będą one wpływały np. na politykę inwestycyjną i sprawozdawczość. Regulacje z jednej strony będą zachęcać do inwestowania w zielone instrumenty, ale z drugiej strony w Polsce takich papierów emituje się bardzo mało. Na pewno nie tyle, by zaspokoić potrzeby całego rynku.

UE chce wiedzieć, co Polska myśli o poszczególnych regulacjach.

UE chciałaby także ujednolicić regulacje dla polskich odpowiedników UFG w innych krajach. Dziś polski UFG z obowiązkowych ubezpieczeń OC wypłaca 100% należnych odszkodowań i świadczeń, a z umów ubezpieczenia na życie - 50% kwoty, ale nie więcej niż 30 tys. euro. Pomysły nowych regulacji mogą oznaczać znaczące podniesienie tego progu. To oznacza lepszą ochronę dla klientów i poszkodowanych, ale też wyższe koszty działalności dla ubezpieczycieli.

Zaangażujmy się!

Pociągu regulacyjnego nie da się zatrzymać. Można natomiast skierować go na dobry tor. PIU jest aktywna w Europie, dzięki swojemu biuru w Brukseli. Daje ono możliwość uczestnictwa we wszystkich ważnych spotkaniach i konsultacjach. Jeśli jednak chcemy być skuteczniejsi, potrzebujemy wkładu ekspertów z krajowych zakładów ubezpieczeń. Szczególnie cenne są przykłady, kiedy i które regulacje blokują rozwój biznesu, prowadzą do ekonomicznie nieuzasadnionych decyzji i są nielogiczne.

Musimy szerzej dzielić się wiedzą i doświadczeniami.

Mając taką wiedzę od członków PIU, możemy proponować własne rozwiązania. To proste, musimy tylko szerzej dzielić się wiedzą i doświadczeniami. Zachęcam do wspólnych prac z biurem PIU w Brukseli i do poruszania europejskich tematów podczas wszystkich branżowych dyskusji.

Iwona Szczęsna (i.szczesna@piu.org.pl)

Menedżer zespołu ds. współpracy międzynarodowej w Polskiej Izbie Ubezpieczeń


Partnerem cyklu jest Polska Izba Ubezpieczeń.

 

Zobacz firmy: PIU, UFG

 

Komentuj Prześlij  Drukuj

Artykuł: <<< 2019-11-04 >>>

 

 

 

Profesjonalnie o ubezpieczeniach..

Miesięcznik Ubezpieczeniowy

 

 
 Strona przygotowana przez Ogma Sp. z o.o.