Dziennik Ubezpieczeniowy

Dziennik Ubezpieczeniowy >> Szukaj 

 

Archiwum :: O Dzienniku :: Prenumerata 

 Szukaj

 

 

Artykuł: <<< 2016-06-01 >>>

 

XIX Kongres Brokerów

 

Nawigacja

2016-06-02  

|<<

   

 >>|

2016-06-01  

<<<

>>>

 >>|

2016-05-31  

|<<

     

 

Data publikacji: 2016-06-01

Dz.U. nr: 4000

 

Do rozpoczęcia XIX Kongresu Brokerów pozostało jedynie 8 dni. Razem ze Stowarzyszeniem Brokerów zapraszamy wszystkich na Kongres. Przygotowując się do tego ważnego dla rynku ubezpieczeń wydarzenia w cyklu 5 artykułów przybliżamy brokerów. Było już o tym skąd się wzięli brokerzy, było o ludziach, którzy wpisali się przynajmniej w początek nowożytnej brokerki w Polsce, było o zarządzaniu ryzykiem i powinnościach brokera w jego codziennej pracy.

W ostatnim artykule dotykamy czekających środowisko wyzwań legislacyjnych zawiązanych z IDD.

O tym porozmawiamy również dużo na Kongresie.

Łukasz Zoń, prezes zarządu Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych

Marcin Z. Broda, redaktor naczelny Dziennika Ubezpieczeniowego

IDD zmieni nasze życie

Dyrektywa o dystrybucji ubezpieczeń, znana szerzej pod angielskim skrótem IDD (od ang. insurance distribution directive), zmieni dość znacząco CAŁY ubezpieczeniowy świat. Przynajmniej w zakresie formalizmów związanych z ubezpieczeniami. Potrzeby klientów nie zostaną dyrektywą zmienione. Zagrożenia, które na nich czyhają, też pozostaną takie same. Ale sposób pracy ubezpieczeniowców będzie musiał być inny.

I brokerzy - jak wszyscy inni w branży - muszą się do tego przygotować. - Marcin Z. Broda

 

Początkowo dzisiejsza dyrektywa IDD - Dyrektywa o dystrybucji ubezpieczeń, pokazywana była jako IMD2, czyli Druga dyrektywa o pośrednictwie ubezpieczeniowym. Druga, bo i dzisiejsze polskie regulacje pośrednictwa ubezpieczeniowego z naszej ustawy z 2003 roku oparte są o pierwszą dyrektywę IMD - Dyrektywę o pośrednictwie ubezpieczeniowym (ang. Insurance Mediation Directive) uchwaloną przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej w 2002 roku.

Dla porządku pokażmy teksty obu aktów prawnych, bo przy wielu rynkowych dyskusjach nawet do nich nie zaglądamy:

+ Dyrektywa 2002/92/WE w sprawie pośrednictwa ubezpieczeniowego,

+ Dyrektywa 2016/97 w sprawie dystrybucji ubezpieczeń.

Wyzwania przed nami

Z punktu widzenia brokerów ubezpieczeniowych mamy w nowej dyrektywie trzy główne problemy:

1. status pośrednika,

2. zakres obowiązków informacyjnych,

3. kwestię szkoleń.

Idąc po kolei. Problem statusu pośrednika ubezpieczeniowego w przypadku brokerów ubezpieczeniowych sprowadzać się będzie do odpowiedzi na pytanie, czy w ogóle podmiot taki, jak 'broker ubezpieczeniowy' będzie w jakikolwiek sposób formalnie rozpoznawany przez opartą na dyrektywie ustawę. Dziś w Polsce mamy wyraźny podział na brokerów ubezpieczeniowych - reprezentujących interesy klientów i agentów ubezpieczeniowych - reprezentujących interesy ubezpieczycieli. To model dla większości osób na rynku chyba dość czytelny i zrozumiały. Choć przyznać też trzeba, że działający nie bez pewnych problemów. Największym dylematem jest faktyczny status tzw. multiagencji. Ubezpieczyciele, których formalnie te multiagencje wobec klienta reprezentują, nie mają nad nimi niemal żadnej realnej kontroli.

Od sposobu implementacji IDD w polskim prawie ubezpieczeniowym będzie zależała nie tylko przyszłość rynku brokerskiego w Polsce, ale i kształt polskiego rynku ubezpieczeniowego w ogóle.

Drugi problem dyrektywy to obowiązki informacyjne, w tym bardzo delikatna kwestia określenia wynagrodzenia osób uczestniczących w dystrybucji ubezpieczeń. W czasie prac nad Dyrektywą o dystrybucji ubezpieczeń w Unii Europejskiej były rozważane kwestie ujawniania wysokości prowizji. Był to skutek braku przejrzystości we wszystkich kanałach dystrybucji, a przede wszystkim bancassurance. Instytucje unijne jednak jednoznacznie rozstrzygnęły tę kwestię w przepisach. Ujawnianie charakteru wynagrodzenia (tj. kto płaci, prowizyjne / stałe) w każdym kanale dystrybucji jest wystarczającą ochroną klienta.

I wreszcie ostatnia kwestia - szkolenia. Dyrektywa wymaga zapewnienia minimalnego poziomu szkoleń lub doskonalenia zawodowego pośrednika ubezpieczeniowego w wymiarze 15 godzin rocznie. I znów - diabeł tkwi w szczegółach. Bo problemem może być i to, z czego trzeba będzie się szkolić, i to, kto będzie mógł szkolenia przeprowadzać. Szczególnie w przypadku brokerów ubezpieczeniowych, gdzie mamy do czynienia z reguły z wiedzą bardzo profesjonalną, nawet jak na warunki ubezpieczeń, to kwestia istotna.

Wiedzieć, gdzie iść

Ostatecznie od sposobu implementacji Dyrektywy o dystrybucji ubezpieczeń w polskim prawie ubezpieczeniowym będzie zależała nie tylko przyszłość rynku brokerskiego w Polsce, ale i kształt polskiego rynku ubezpieczeniowego w ogóle. Przyjęte przy tej legislacji rozwiązania będą oddziaływały na polskie ubezpieczenia przez lata. Dobrze, by były użyteczne, a nie jedynie kosztowne. W opinii niżej podpisanego - przy dzisiejszym stanie rynku nie stać nas na eksperymenty i nie powinniśmy ich próbować. Ale jestem sobie w stanie wyobrazić i opinie przeciwne, tj. nie jest dobrze, uczyńmy więc rewolucję.

Na pewno brokerzy będą musieli wybrać drogę, którą chcieliby pójść. I tej drogi potem w procesie legislacyjnym bronić.

Marcin Z. Broda


Od Stowarzyszenia Brokerów:

Już za tydzień, już niedługo spotkamy się w Mikołajkach. A nim się obejrzymy, do polskiego prawa będziemy wprowadzać Dyrektywę o dystrybucji ubezpieczeń. Już teraz musimy być świadomi, że zmiany przed nami. Na Kongresie porozmawiamy o nich. Jestem przekonany, że wspólnymi siłami, przy współpracy i zrozumieniu wszystkich zaangażowanych stron jesteśmy w stanie stworzyć prawo umożliwiające dalszy rozwój rynku.

Nie bójmy się Dyrektywy, nie bójmy się zmian. Rozmawiajmy.

Po to jest Kongres Brokerów!

Do zobaczenia!

Łukasz Zoń - Prezes Zarządu


Archiwum:

XIX Kongres Brokerów

 

Komentuj Prześlij  Drukuj

Artykuł: <<< 2016-06-01 >>>

 

 

 

Profesjonalnie o ubezpieczeniach..

Miesięcznik Ubezpieczeniowy

 

 
 Strona przygotowana przez Ogma Sp. z o.o.