Dziennik Ubezpieczeniowy

Dziennik Ubezpieczeniowy >> Szukaj 

 

Archiwum :: O Dzienniku :: Prenumerata 

 Szukaj

 

 

Artykuł: <<< 2011-05-20 >>>

 

Konferencje

 

Nawigacja

2011-05-23  

|<<

   

 >>|

2011-05-20  

|<< 

<<<

>>>

 >>|

2011-05-19  

|<<

     

 

Data publikacji: 2011-05-20

Dz.U. nr: 2748

Samochód zastępczy nie dla każdego

(SPBUiR)

Możliwość korzystania przez wszystkich uprawnionych z pojazdu zastępczego groziłaby kolosalnymi kosztami dla ubezpieczycieli. Standaryzacja tej kwestii to nieporozumienie, które odbiera chleb sądom. W końcu każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia. - Sylwia Wedziuk

 

Wczoraj na toruńskim Wydziale Prawa i Administracji UMK odbyła się kolejna konferencja naukowa, poświęcona aktualnym praktycznym problemom branży ubezpieczeniowej. Po ubiegłorocznym spotkaniu dotyczącym grupowych ubezpieczeń na życie w kontekście Prawa zamówień publicznych (zobacz także: Grupówkowa nawała ogniowa), w tym roku podjęto kolejny ważny temat - odszkodowania za niemożność korzystania z pojazdu uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym. Po krótkim wystąpieniu dziekana wydziału Andrzeja Sokali i dłuższym nieco wprowadzeniu prof. Eugeniusza Kowalewskiego, poprzedzonym rozdaniem prezentów dla wybranych gości, dwudziestominutowe wystąpienia mieli: prof. Mirosław Nesterowicz, dr Monika Wałachowska, dr Katarzyna Ludwichowska, dr Michał Ziemiak, dr Dariusz Fuchs, dr Małgorzata Serwach, dr Piotr Majewski.

Ponad miliard złotych

Z punktu widzenia praktyki najciekawszy wykład zaprezentował dr Piotr Majewski, który pokazał szacunki kosztów, jakie poniósłby rynek, gdyby wszystkim poszkodowanym w wypadkach oferowano możliwość skorzystania z pojazdu zastępczego. Z jego wyliczeń wynika, że przy założeniu, iż w roku wydarzy się 500 tys.

Gdyby wszystkim poszkodowanym w wypadkach oferowano możliwość skorzystania z pojazdu zastępczego, ubezpieczyciele mogliby za to płacić ponad 1 mld zł rocznie.

kolizji, średni czas naprawy to 14 dni, 50% poszkodowanych skorzysta z tego uprawnienia, średnia stawka wynajmu pojazdu zastępczego to 150 zł dziennie, a jednej kolizji odpowiada jeden pojazd zastępczy - to rynek zapłaci za to rocznie 525 mln zł. Po doliczeniu do tych 14 dni siedmiodniowego czasu na likwidację szkody, kwota rośnie do 787 mln zł. A jeśli pojazd będzie potrzebny przez 28 dni? Rynek zapłaci za to ponad 1 mld zł.

Zdaniem Piotra Majewskiego, to bardzo ostrożne i optymistyczne szacunki, przy założeniu, że z pojazdu korzystać będzie zaledwie połowa uprawnionych. Ponadto trzeba pamiętać o problemie przestępczości, który jeszcze zwiększa te szacunkowe koszty. W końcu zdarza się zawyżanie kosztów wynajmu pojazdu, przedłużanie czasu naprawy, przedstawianie fikcyjnych rachunków w przypadku, gdy do wynajmu nie doszło i inne.

Ze względu więc na kolosalne koszty, których ciężar musieliby ponieść ubezpieczeni kierowcy, Piotr Majewski zalecał poważne zastanowienie się nad wprowadzeniem takiego automatycznego rozwiązania.

Tresowane goryle

Prof. Eugeniusz Kowalewski przekonywał o bezsensowności rozwiązania opartego na automatycznym pokrywaniu kosztów wynajmu pojazdu zastępczego z perspektywy nie ekonomii, a prawa. Jego zdaniem cały szkopuł w tym, że nie można standaryzować kwestii pojazdu zastępczego. Przykładowo, czy on, który skromne Audi A6 wykorzystuje jedynie w celu dojazdu do pracy, w przypadku wypadku mógłby prosić ubezpieczyciela o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego, które wyniosłyby 4,5 tys. za jedyne 30 dni? Przecież taksówka kosztowałaby 600 zł za ten sam okres. A czy obecny na Sali Jacek Kliszcz, prezes Stowarzyszenia Brokerów, który wg profesora lubuje się w dobrych samochodach, o których on może tylko pomarzyć, ma się domagać pojazdu zastępczego tej samej marki, kiedy w Polsce są to pojedyncze egzemplarze?

"Nie ma czegoś takiego, jak standard w prawie odszkodowawczym." - grzmiał prof. Eugeniusz Kowalewski. Dodawał, że każdy przypadek jest inny i każdy należy rozpatrywać indywidualnie. Bo jeśli sprawa jest tak prosta, i jednym prostym zdaniem można problem załatwić stwierdzając, że każdemu należy się pojazd zastępczy i koniec - po co te wszystkie sądy? I kto miałby ustalić standardy odszkodowawcze - orzecznictwo, doktryna, urzędy? "Prawo cywilne nie jest dla tresowanych goryli. Standaryzacja to jakieś nieporozumienie". - drwił profesor.

W Europie zwrot się należy

Dr Katarzyna Ludwichowska odszkodowanie za niemożność skorzystania z pojazdu omówiła w ujęciu prawno-porównawczym. Zestawiła ustawodawstwo różnych krajów europejskich, szukając odpowiedzi na pytania: czy

Nie ma czegoś takiego, jak standard w prawie odszkodowawczym.

w każdej sytuacji i bezwarunkowo odszkodowanie powinno obejmować zwrot kosztów najmu pojazdu? Czy należy się on zarówno w przypadku uszkodzenia, jak i zniszczenia pojazdu? Czy kompensacja obejmuje zwrot daremnie poniesionych kosztów przed wypadkiem (np. ubezpieczenie OC), i wiele innych. W przypadku tej ostatniej kwestii, pomimo braku związku przyczynowego daremnych wydatków ze szkodą, w większości krajów zwrot się należy, choć z różnymi ograniczeniami.

Analiza pokazała także, że objęcie należnym poszkodowanemu odszkodowaniem kosztów najmu pojazdu zastępczego jest regułą, podobnie jak prawo najęcia pojazdu zbliżonego do uszkodzonego (zniszczonego). Koszty najmu powinny być utrzymane zawsze w rozsądnych granicach, a w wielu krajach mają zastosowanie dodatkowe ograniczenia.

Puszka Pandory

Prof. Eugeniusz Kowalewski między kolejnymi wykładami podkreślał, że pokazują one, iż poruszenie tematu odszkodowań po wypadkach to otwarcie puszki Pandory. Choćby zwrot daremnie poniesionych wydatków pokazuje, jak dalece mogą iść konsekwencje. I taki był cel konferencji.

Prelegenci pokazywali, że w przypadku odszkodowań za kolizje i wypadki, nie można mówić o standardzie. Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Temat niewątpliwie zainteresował też uczestników, którzy chętnie dyskutowali w ściśle wyznaczonym przez prof. Kowalewskiego czasie. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że w przeciwieństwie do ubiegłorocznej konferencji o grupówkach, w tym roku z katedry Wydziału Prawa i Administracji UMK nie posypały się żadne kontrowersyjne tezy.

Sylwia Wedziuk

 

Zobacz firmy: SPBUiR

 

Komentuj Prześlij  Drukuj

Artykuł: <<< 2011-05-20 >>>

 

 

 

Profesjonalnie o ubezpieczeniach..

Miesięcznik Ubezpieczeniowy

 

 
 Strona przygotowana przez Ogma Sp. z o.o.