Dziennik Ubezpieczeniowy

Dziennik Ubezpieczeniowy >> Szukaj 

 

Archiwum :: O Dzienniku :: Prenumerata 

 Szukaj

 

 

Artykuł: <<< 2007-01-25 >>>

 

Haracz Religi

 

Nawigacja

2007-01-26  

|<<

   

 >>|

2007-01-25  

|<< 

<<<

>>>

 >>|

2007-01-24  

|<<

     

 

Data publikacji: 2007-01-25

Dz.U. nr: 1665

PIU nic nie zrobiło w sprawie haraczu Religi

(MZ, PIU, VIG)

Logicznym byłoby, aby planowane 12% składki na finansowanie kosztów leczenia ofiar wypadków było nazwane podatkiem. - twierdzi Franz Fuchs, prezes Vienna Insurance Group.

 

Na środowej konferencji prasowej poświęconej co prawda wynikom finansowym grupy VIG za 2006 r. dosyć szeroko został również omówiony temat tzw. haraczu Religi. Wszyscy prezesi spółek z grupy zgromadzeni na spotkaniu ostro krytykowali ten pomysł. Szczególnie mocno podkreślali bierność PIU, które nic nie zrobiło, aby powstrzymać przeforsowanie tego pomysłu. Franz Fuchs wskazywał, że opłata, którą chce wprowadzić minister zdrowia, powinna być nazwana podatkiem. Klient powinien być poinformowany, że płaci składkę w danej wysokości plus 12% podatku. Nawet prawnicy twierdzą, że mogą istnieć problemy, jeżeli takie określenie nie zostanie wprowadzone.

PIU nie zrobiło nic, aby zapobiec wprowadzeniu haraczu Religi.

Jak wskazywał Franz Fuchs tego typu opłaty, a nawet wyższe (bo w Niemczech jest to 15%, a we Włoszech nawet 25%) są już w innych krajach, jednak jego zdaniem polski rynek jeszcze nie jest na tyle zyskowny, aby u nas mogło to podobnie funkcjonować. Poza tym we wszystkich krajach, gdzie takie opłaty są pobierane nazywa się je podatkiem, ponieważ w innym razie trzeba by było je zaklasyfikować jako szkody. Tymczasem 95% klientów w poprzednim roku obowiązywania umowy nie miało żadnych szkód, dlatego nie można im powiedzieć, że szkodę jednak miało i musi zapłacić więcej. "Jeżeli wysokość tej opłaty będzie się zmieniać każdego roku będzie jeszcze więcej wątpliwości, ponieważ brak będzie takich statystyk, z których jasno będzie wynikało, że wysokość opłaty powinna się zmienić." - podkreśla Franz Fuchs.

Ze statystyk wynika, że 5-10% kierowców w ogóle nie płaci składki za obowiązkowe ubezpieczenie OC komunikacyjne. Tymczasem wspomniane 95% kierowców, którzy nie mieli wypadku w poprzednim roku, będzie musiało zapłacić opłatę za tych 5% kierowców, którzy nawet nie zapłacili składki. "To ci, którzy powodują więcej wypadków powinni płacić wyższą składkę w porównaniu do tych, którzy wypadków nie powodują. W ten sposób można by pozyskać dodatkowe środki." - proponuje Franz Fuchs.

Stawki za ubezpieczenia OC komunikacyjne wzrosną o 16-17%.

Zdaniem prezesa VIG pomysł Ministerstwa Zdrowia branżę ubezpieczeniową będzie kosztował 1 mld zł. Stawki za ubezpieczenia komunikacyjne wzrosną o ok. 16-17%, ponieważ do 12% trzeba będzie doliczyć jeszcze prowizje agentów. Jeżeli okaże się, że któreś z towarzystw nie zdecyduje się na podniesienie składki o wspomniane 16%, wtedy pozostałe firmy, które to zrobią będą tracić klientów, co spowoduje jeszcze większe straty. W trochę lepszej sytuacji są towarzystwa, które mają niewielki udział składki z ubezpieczeń OC komunikacyjnych w portfelu, bo będą mogły to sobie zrekompensować poprzez sprzedaż innych produktów. "Ale jak sobie to zrekompensują spółki, które sprzedają tylko ubezpieczenia komunikacyjne metodą direct? Oni co prawda nie płacą prowizji, ale mają duże wydatki na system IT czy call center." - zastanawia się Franz Fuchs. (Anna Sitarek)

Również:

Parkiet, nr 21 (2007-01-25), str. 8, M., Krytykują projekt resortu zdrowia

Rzeczpospolita, nr 21 (2007-01-25), str. B7, a.h.b., Podatek jest lepszy od wyższej składki na OC

 

Zobacz firmy: MZ, PIU, VIG

 

Komentuj Prześlij  Drukuj

Artykuł: <<< 2007-01-25 >>>

 

 

 

Profesjonalnie o ubezpieczeniach..

Miesięcznik Ubezpieczeniowy

 

 
 Strona przygotowana przez Ogma Sp. z o.o.