Wczoraj odbyło się noworoczne spotkanie dziennikarzy z zarządami spółek z grupy PZU. Andrzej Klesyk, prezes PZU, witając przybyłych gości podkreślił, że właśnie mija trzynasta miesięcznica funkcjonowania obecnego zarządu. Jest to zatem wynik powyżej średniej, który dla zarządów
Zysk PZU na koniec 2008 r. będzie o ok. 30% niższy. |
|
|
PZU wynosi około 12 miesięcy.
Gorszy wynik
Wynik finansowy na koniec 2008 r. grupy PZU będzie o ok. 30% niższy. Andrzej Klesyk wskazywał, że na takie pogorszenie wyniku wpłynie między innymi stworzenie w październiku 2008 r. 300 mln zł dodatkowej rezerwy na wypłaty rent z OC komunikacyjnego. Jest to decyzja, podjęta na podstawie wyliczeń aktuariuszy, którzy uznali, że wcześniej zakładane kwoty trzeba zrewaloryzować. Z drugiej strony zysk z inwestycji nie był tak zły jak
Wyniki na działalności lokacyjnej będą na pewno lepsze. |
|
|
można by się tego spodziewać w roku takim jak 2008. PZU zakończyło bowiem cały rok zyskiem na inwestycjach na poziomie 2,5% aktywów.
Najważniejsze osiągnięcia
Wśród najważniejszych dotychczasowych dokonań zarządu prezes wymienił przygotowanie i zaprezentowanie strategii rozwoju na lata 2009-2011 oraz stworzenie zespołu marzeń. "Myślę, że mamy dream team lub prawie dream team." - podkreślił Andrzej Klesyk. O tym, że firma przyciąga najlepszych specjalistów świadczy jego zdaniem m.in. fakt, że Marc van der Ploeg, do niedawna prezes ogromnej firmy przyszedł pracować do PZU nie do zarządu. Ponadto PZU wprowadza zasady ładu korporacyjnego. Wśród osiągnięć Andrzej Klesyk wymienił "zaoranie" PZU Tower, do czego przymierzały się cztery zarządy. "Nam się udało, co więcej odzyskaliśmy ponad 30 mln zł VAT-u." - podkreślił szef PZU.
Wyzwania
Andrzej Klesyk wskazał, że wdrożenie przyjętej strategii będzie stanowić na pewno duże wyzwanie. Niektóre inicjatywy są już wdrażane i przynoszą pozytywne efekty, np. nowa era
sprzedaży. Natomiast niektóre są wciąż dyskutowane, np. zakupy międzynarodowe. "Do tanga trzeba dwojga. Cały czas szukamy pięknej narzeczonej, z którą moglibyśmy skonsumować małżeństwo." - mówił Andrzej Klesyk
Drugim ogromnym wyzwaniem jest kryzys. "Wpłynie on na naszą firmę w dwojaki sposób. Po pierwsze wygląda na to, że kryzys na rynkach finansowych spowodował to, że gorszego roku niż 2008, biorąc pod uwagę wyniki inwestycyjne, chyba już nie będzie. Zatem wyniki z działalności lokacyjne na pewno będą lepsze." - podkreślił Andrzej Klesyk.
Za to ciężej ma być w niektórych liniach biznesowych. Chodzi przede wszystkim o indywidualne ubezpieczenia na życie oraz ubezpieczenia finansowe, w których PZU planowało duży wzrost. "Ponadto są inne linie biznesowe, do których pcha nas nasz rząd, np. ubezpieczenia rolne. Na ubezpieczeniach rolnych nikt nie zarobi w tym roku. One mają być obowiązkowe. Tylko ostatnio wytłumaczyliśmy pewnym ministrom, że obowiązkowość jest tylko w jedną stronę - my nie musimy ubezpieczać." - mówił prezes grupy PZU.
Anna Sitarek
Zobacz firmy: PZU
Artykuł: <<< 2009-01-14 >>>