Odchodzący rząd obrał sobie ubezpieczenia za jedno z miejsc, gdzie można upchnąć na ciepłą posadkę (przynajmniej tak to chyba z zewnątrz wygląda..) kogoś ze swoich. Rzecznikiem Ubezpieczonych została Halina Olendzka, w branży ubezpieczeniowej bliżej nieznana. Piękny opis tej kandydatury wraz z porównaniem z "pewnym" kandydatem środowiska ubezpieczeniowego, prof. Tadeuszem Szumliczem, już publikowaliśmy (zobacz: http://s.ogma.pl/b9235e83). Inną charakterystykę tej postaci zamieściło kiedyś Słowo: http://s.ogma.pl/70866989. Tym, którzy nie śledzą doniesień z sejmowych afer można też jeszcze przypomnieć, że poseł Halina Olendzka wsławiła się w Sejmie przede wszystkim podróżą do Wenezueli, gdzie przez bodaj 5 dni odsłaniała pomnik polskiego bohatera walk o niepodległość tegoż bliskiego nam kraju.
Można mieć nadzieję, że Halina Olendzka będzie dobrze sprawować funkcję Rzecznika Ubezpieczonych. |
|
|
Nadzieję można mieć zawsze... |
|
|
Cóż.. Jak widać wiele po tej nominacji trudno się spodziewać. Choć może się też mylimy?.. Może teraz Biuro Rzecznika Ubezpieczonych ruszy z kopyta i pogna do przodu?..
Jaki nasz nadzór?
Drugi ciekawy, i niestety również związany z polityką, problem to oczywiście nadzór. Czy banki zostaną przyłączone do KNF, czy nie? Czy rząd będzie chciał to zrobić, czy nie? Czy lobbing banków jest na tyle silny, czy nie?
Na razie - czym dłużej trwa polityczna przepychanka - tym bardziej rosną szanse na połączenie nadzorów. Z drugiej strony odpowiednia ustawa może zostać uchwalona i ogłoszona nawet na chwilę przed Sylwestrem i... będzie działać. Jak będzie ostatecznie - po prostu zobaczymy.
Ciekawe jedynie, że ubezpieczyciele nie mają tutaj jakiegoś wspólnego zdania i stanowiska. Na pewno takowego stanowiska nie artykułują.
Ubezpieczyciele, nie włączając się do dyskusji o kształcie przyszłego nadzoru, tracą szansę na zaznaczenie własnego znaczenia oraz szanse na uzyskanie korzystnych dla siebie rozwiązań (niekoniecznie w zakresie nadzoru). |
|
|
A przecież nawet jedynie taktyczne opowiedzenie się branży po stronie nadzoru mogłoby być dla niej korzystne. Z jednej strony zbieralibyśmy punkty w nadzorze. Z drugiej można by też wyraźnie pokazać, że ubezpieczyciele - podobnie jak banki - mają swoje zdanie, a nie jedynie czekają na rozwój wypadków jak barany idące na rzeź. Ubezpieczyciele mogliby zaznaczyć, że z ich zdaniem, w sprawach ich dotyczących, a do takich na pewno należy kształt ich nadzoru, również należałoby się liczyć.
Rzecz nie musiałaby zresztą oznaczać obrony stanowiska KNF do ostatka... Jeśli banki i popierające je Ministerstwo Finansów chciałyby przedłużyć rozdział nadzorów, to pewnie ubezpieczenia mogłyby się jednak z tym zgodzić. Oczywiście po uzyskaniu wcześniej jakiś miłych dla siebie koncesji. Spraw do załatwienia mamy wszak w MF sporo - od zakładów emerytalnych poczynając..
No, ale i..gnoranci z Polskiej Izby Ubezpieczeń o takim stanowisku nawet nie pomyśleli, nie spróbowali ubezpieczycieli skrzyknąć i stanowisk oraz taktyki uzgodnić. Tomasz Mintoft-Czyż kasę przecież i tak dostanie, a za pół roku z polskich ubezpieczeń (na szczęście) zniknie. Po cóż miałby się wiec w ogóle wysilać? Myślenie i działanie boli..
Eureko powoli przygotowuje się do realizacji zysków ze swojej inwestycji. |
|
|
Co z haraczem?
Jeśli jesteśmy już przy PIU, to nie można nie wspomnieć, że w ostatnim tygodniu ostatecznie chyba skompromitowana została strategia TMC walki z haraczem Religi (zobacz: http://s.ogma.pl/c5f5acff). Trybunał Konstytucyjny ostatecznie nie zajmie się haraczem i najprawdopodobniej będziemy się musieli po prostu do niego przyzwyczaić. Bo pomimo przedwyborczych obietnic trudno sobie wyobrazić, by na samym starcie rząd PO-PSL zrezygnował z dodatkowego miliarda złotych. Trudno sobie wyobrazić, by zrezygnował szczególnie, że branża znów nic nie robi, by rządowi o jego przedwyborczych zobowiązaniach przypomnieć.
Eureko...
W tym kontekście nieprofesjonalizmu doskonałym kontrastem jest Eureko, które chwilę po desygnowaniu Donalda Tuska na premiera pojawiło się ze swoją reklamówką w TVN24. Pięknie zaczyna walczyć o swoje - zarobiło już pewnie na odsetkach dość, by powoli zacząć zbierać zyski ze swojej inwestycji. Chyba nawet inwestycji - paradoksalnie przez zawieruchę trwającą już od lat ośmiu - znacznie bardziej zyskowną niż się na początku spodziewali..
Marcin Z. Broda
Specjalnie dla tych Czytelników, którym w ubiegłym tygodniu brak czasu nie pozwolił na przejrzenie Dziennika, załączamy spis wiadomości, o których szerzej pisaliśmy na naszych łamach.
W odpowiedzi na prośby Czytelników, podsumowanie tygodnia publikujemy on-line z możliwością bezpośredniego dostępu do interesujących artykułów:
Wersja skrócona: http://s.ogma.pl/b62f9eb2
Wersja rozszerzona: http://s.ogma.pl/15539d51
Redakcja
Zobacz firmy: Eureko, KNF, MF, PIU, Rzecznik Ubezpieczonych, TK
Artykuł: <<< 2007-11-12 >>>