To, co mi najbardziej utkwiło w głowie po wczorajszej konferencji zorganizowanej przez Rzecznika Ubezpieczonych, to bijący z wszystkich stron i wypowiedzi klimat towarzystwa wzajemnej adoracji i spółdzielni pracy daremny trud. Niekończące się pochwały dla Rz.U. i niestety też samochwalstwo. Aura specjalistów, co to robią wszystko, co w ich mocy, aby krzewić wiedzę i pomagać, tylko ciemny lud tej wiedzy nie przyjmuje i nie zwraca się po pomoc.
Konferencja nie edukowała ubezpieczonych, tylko specjalistów, a nie o to chodzi w zadaniach Rzecznika Ubezpieczonych. |
|
|
Rz.U. mówiący, że przez 12 lat starał się łagodnie podchodzić do powierzonych mu zadań i być mediatorem między stronami umowy ubezpieczenia. To tak, jakby policjant był łagodny i prowadził mediacje pomiędzy ofiarą i przestępcą. Interwencji robili mało, bo ludzie nie są świadomi, że mogą się do nich zwrócić. A jaki problem stanowi zainwestowanie z budżetu Rz.U. w regularne kampanie medialne, żeby ludzie się dowiedzieli, że jest Rz.U. i jakie ma rzeczywiście zadania? Czy to duży problem skłonić
KNF, aby we wszystkich polisach, OWU znalazły się zapisy, że klient ma prawo składać skargi do Rz.U? Przecież na to nie potrzeba ustawy. Jaki problem przeforsować konieczność umieszczania w dokumentach dotyczących likwidacji szkód, czy wręcz widocznych tablic w punktach likwidacji szkód, że Rz.U służy pomocą? Tak jak ostrzeżenie przed rakiem na paczkach z papierosami. Nie ma na to pieniędzy? Są tylko można je wydać na to co wymieniłem, a nie na zeszyty naukowe i monitor, które docierają tylko do jednej strony frontu - nie tej co trzeba.
Po co wydawać pieniądze na takie konferencje jak wczorajsza? Była ciekawa, ale nie edukowała ubezpieczonych tylko nas - specjalistów, a nie o to chodzi w zadaniach Rz.U. Konferencja na której, nagrody za własny marketing dostaje Link4, a HDI za to, że współpracuje z Sądem Polubownym, który pracy ma mniej niż jedna dziesiąta pracy analogicznych instytucji na Malcie (gdzie proporcja?). Nagrodę dostaje TMC szef PIU, czyli samorządu zakładów ubezpieczeń, które w diagnozie społecznej 2007 cytowanej przez prof. Szumlicza mają najmniejsze zaufanie wśród konsumentów spośród instytucji finansowych. Na marginesie: może ktoś wie, jakie zasługi, czy choćby znamiona zasług dla ochrony konsumenta ma TMC, który przed żenującym szefowaniem w PIU, był szefem SPBUiR, którego wyłącznymi inicjatywami były: chlanie wódy w Mikołajkach i pilnowanie status quo w kwestii wynagradzania brokerów? Żenada.
Trochę przykre też było to jak to po rączkach Rz.U. całował Dołęgowską z ubezpieczeniowego Faktu, a po wręczeniu nagrody Elizie Kosickiej, podczas swojego jak to nazwał merytorycznego wykładu stwierdził, że informacje z Internetu to śmieci.
Dane na temat działalności prokonsumenckiej w Anglii, w Portugalii i na Malcie, powinny spowodować pewną wstrzemięźliwość, co do oceny 12 lat działalności polskiego Rz.U. |
|
|
Myślałem, że umrę ze śmiechu jak
Orlicki dostał nagrodę za działania na rzecz ochrony konsumenta w związku z współtworzeniem nowych zapisów k.c., a potem wygłosił żenujący niby wykład, w którym doszedł do wniosku, że ubezpieczony, który nie jest ubezpieczającym nie ma praw konsumenta. Szklarz, który wybija szyby, żeby zarobić i jeszcze dostaje nagrody. Oczywiście ten jego zarobek to punkty KBN do habilitacji.
Gwiazdą dnia w mojej ocenie był młody prawnik Ziemiak, który delikatnie, żeby się nie narazić na krytykę "doktryny" i jowialnego gospodarza, pokazał, że ochrona konsumenta w zakresie kontroli OWU to fikcja. Brawo dla tego Pana. Szkoda tylko, że się powstrzymał przed zakomunikowaniem, że w spisie klauzul, który jest tworzony od 7 lat jest tylko 7 ubezpieczeniowych, z czego cztery dotyczą dwóch identycznych spraw. Dobrze, ale równocześnie asekuracyjnie, żeby się nie narazić, wsadził kij w mrowisko, które misternie budował w swoim referacie Orlicki, które to mrowisko przypomina nie mrowisko, ale coś innego, co również można spotkać w lesie. Również dane na temat działalności prokonsumenckiej w Anglii, w Portugalii i na Malcie, powinny spowodować pewną wstrzemięźliwość, co do oceny 12 lat działalności polskiego Rz.U.
Franciszek Trzecieski
Z reguły nie publikujemy artykułów pod pseudonimami.
Jednak rozumiejąc uwarunkowania biznesowo-towarzyskie, a doceniając celność obserwacji zdecydowaliśmy się na publikację powyższej relacji z wczorajszego spotkania u Rzecznika Ubezpieczonych.
Marcin Z. Broda
Zobacz firmy: HDI, Link4, PIU, Rzecznik Ubezpieczonych, SPBUiR
Artykuł: <<< 2007-10-25 >>>