W środę Coris oraz Biotel zaprezentowały usługę Teleopieka. Usługa ta skierowana jest do osób, które opiekują się osobami starszymi, samotnymi, niepełnosprawnymi, ale także osobami przebywającymi w domach spokojnej starości. System działa w miejscu zamieszkania czy w najbliższym otoczeniu osoby starszej. Dzięki Teleopiece osoba starsza może w każdej chwili liczyć na pomoc. Wezwać może ją za pomocą urządzenia składającego się z dwóch części. Jedną z nich - przycisk alarmowy - osoba powinna posiadać zawsze przy sobie, druga z kolei kontaktuje się z centrum alarmowym.
Dostawca technologii oraz operator rozliczają się z podmiotem oferującym usługi dla klientów na podstawie liczby przyłączeń. |
|
|
Po rozpoznaniu sygnału następuje rozmowa z operatorem, któremu na ekranie pojawiają się wszystkie informacje na temat stanu zdrowia osoby wzywającej. Operator do miejsca zamieszkania wysyła odpowiednią pomoc. W zależności od potrzeby może być to ktoś z rodziny, przyjaciel czy sąsiad (którzy stanowią tzw. komitet opieki), lekarz, straż pożarna czy policja.
Francuskie doświadczenia
Statystyki z rynku francuskiego (dane pochodzące z jednego departamentu) pokują, że w największej liczbie wyjazdów do osoby potrzebującej pomocy, korzystającej z systemu Teleopieki uczestniczą członkowie wspomnianego komitetu opieki (60%). Kolejne miejsca zajmują: straż pożarna (15%), lekarze prywatni (9%), Czerwony Krzyż (7%) i pogotowie prywatne (7%). W departamencie tym od 1987 r. do połowy 2004 r. na ponad 5 tys. przyłączy było blisko 40 tys. interwencji, dokonanych przez blisko 47 tys. uczestników, które zakończyły się 5,8 tys. przypadków hospitalizacji.
Coris i Biotel chcą rozpropagować usługę Teleopieki na polskim rynku. Biotel miałby być dostawcą technologii, jako producent sprzętu, natomiast Coris zajmowałby się obsługą całego systemu. Zdaniem Jana Meretika, prezesa Coris Varsovie, sprzedażą takich usług mogłyby się zająć zakłady ubezpieczeń, dołączając je np. do polis zdrowotnych czy innych produktów ubezpieczeniowych. Odbiorcami mogłyby być także firmy abonamentowe.
Na koniec października 2006 r. we Francji było 270 tys. przyłączy. |
|
|
O tym, że byłyby tym zainteresowane świadczyć może fakt, że w środowym spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele firm oferujących takie usługi. Przewidywany model biznesowy zakłada, że dostawca technologii oraz operator rozliczają się z podmiotem oferującym usługi dla klientów na podstawie liczby przyłączeń.
Koszty
Opisywany system funkcjonuje już w wielu krajach europejskich, także w Ameryce Północnej i Australii. Na koniec października 2006 r. we Francji było 270 tys. przyłączy. Średni wiek osób korzystających z tej usługi wynosi ponad 80 lat. "Najczęściej są to osoby, którym już kiedyś zdarzył się upadek." - wyjaśnia Georges Cormerais z firmy Biotel, produkującej sprzęt do Teleopieki. Abonament miesięczny wynosi we Francji średnio od 25 do 40 euro. "Planujemy, że podobnie usługa ta będzie kosztowała na rynku polskim." - wyjaśnia Jan Meretik. Na francuskim rynku usługa ta jest również sponsorowana przez lokalne władze. Wtedy najczęściej system ten zawiera jedynie podstawowe funkcje. Abonament w takich przypadkach wynosi 7-15 euro.
Na razie nie wiadomo, kiedy system zacznie funkcjonować w Polsce. Jan Meretik deklaruje, że call center do obsługi Teleopieki powstanie w 2007 r. Nie wiadomo też, ile osób będzie zainteresowanych kupnem takiej usługi. W Wielkiej Brytanii na 60 mln mieszkańców, z Telepomocy korzysta 2 mln osób. Specjaliści z Biotel szacują, że w Polsce proporcje mogą być podobne. Trudno jednak przewidzieć, jak rynek ten się rozwinie, bo koszt abonamentu w wysokości 100 zł miesięcznie, jak na polskie warunki może okazać się zbyt wysoki.
Anna Sitarek
Zobacz firmy: Biotel, Coris
Artykuł: <<< 2006-12-14 >>>