Cieszyć się należy, że Polska Izba Ubezpieczeń - z opóźnieniem, ale
Z komunikatu opracowanego przez Polską Izbę Ubezpieczeń wynika, że w toku prac rządowych niemal wszystkie postulaty Izby dotyczące ustawy o pokrywaniu kosztów leczenia ofiar wypadków zostały uwzględnione. |
|
|
jednak - wydała komunikat w sprawie
płacenia przez ubezpieczycieli za koszty leczenia ofiar wypadków (by posłużyć się nomenklaturą oficjalnych komunikatów rządowych). W komunikacie PIU (jak rozumiem przeznaczonym przede wszystkim dla dziennikarzy) czytamy, że:
Uwzględniono następujące postulaty Izby:
1. zmniejszenie opłaty ryczałtowej z 20% do 12%,
2. współczynnik oparto na faktycznym koszcie leczenia osób poszkodowanych,
3. zrezygnowano z zapisu podwyższającego składkę dla osób prowadzących po pijanemu,
4. wydłużono vacatio legis,
5. uwzględniono ponadto inne zgłoszone przez rynek uwagi prawne i techniczne.
Nie uwzględniono następującego postulatu Izby:
1. opłata ponoszona przez zakłady ubezpieczeń na rzecz NFZ nie wchodzi w strukturę składki zebranej przez zakłady ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia komunikacyjnego OC i nie ma wpływu na parametry techniczno-aktuarialne.
Pomińmy, że zarzut o wpływie struktury składki na parametry techniczno-aktuarialne nie
Kto zrozumie techniczny bełkot? "W projekcie nie uwzględniono jednak proponowanego przez Polską Izbę Ubezpieczeń zapisu stwierdzającego, iż opłata ponoszona przez zakłady ubezpieczeń na rzecz NFZ nie wchodzi w strukturę składki zebranej przez zakłady ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia komunikacyjnego OC i nie ma wpływu na parametry techniczno-aktuarialne. Brak tego zapisu może spowodować konieczność uznania opłat na rzecz NFZ jako obciążenia przypisu składki, a w konsekwencji zwiększenie współczynnika opłat do około 15-18% przy zaproponowanej na rzecz NFZ opłacie w wysokości 12%." |
|
|
będzie pewnie jasny nawet dla 3/4 ubezpieczeniowców i trudno wokół niego zbudować oś oporu wokół ustawy. Pomińmy, że akurat zapisy o podwyższonej składce dla osób prowadzących po alkoholu, z wykreślenia których PIU się cieszy, były postrzegane dość powszechnie jako pozytywne. Pomińmy, że zmniejszenia opłaty z 20% na 12% jest zastosowaniem typowej techniki negocjacyjnej. To pomińmy.
Jak komunikat odbiorą media?
Popatrzmy jak komunikat może być przez dziennikarzy odebrany.
Oto z komunikatu wynika, że niemal wszystkie postulaty PIU zostały uwzględnione!! Czy w tej sytuacji PIU może żądać jeszcze czegoś więcej?!! Jedyny argument, który Izbie jeszcze pozostał to to, że będziemy mieli podwyżkę składek. No bo nie jest chyba (z punktu widzenia kogoś z zewnątrz) żadnym argumentem to, że "ustawa w zatwierdzonym kształcie hamuje rozwój rynku ubezpieczeń w Polsce". Śmiem twierdzić, że znakomita większość ucieszy się nawet z zahamowania rozwoju wielkich koncernów..
Po przeczytaniu komunikatu PIU można odnieść wrażenie, że ustawa jest de facto dobra a jedynie ubezpieczyciele się jej czepiają.
Czy tak jest w rzeczywistości?
Oczywiście nie. Ustawa w samych swych założeniach ma poważne błędy. Ustawa w samych swych założeniach przewiduje pokrywanie przez kierowców kosztów leczenia wszystkich ofiar wypadku niezależnie, czy koszty ich leczenia faktycznie powinny być pokrywane z OC, czy też nie. Ustawa w samych swych założeniach nie przekazuje środków uzyskanych od ubezpieczycieli na koszty leczenia poszkodowanych, ale do ogólnego budżetu NFZ. Ustawa w samych swych założeniach nie daje ubezpieczycielom żadnej kontroli nad sposobem wydatkowania tych pieniędzy.
Ale tego już w komunikacie PIU nie przeczytamy...
Marcin Z. Broda
Zobacz firmy: MZ, NFZ, PIU
Artykuł: <<< 2006-12-07 >>>